www.skalisko.waw.pl

Styczeń 6, 2009

Praca za granicą

Zaszufladkowany do: Praca — Tagi: , , , , , — admin @ 6:33 pm

Reklamy oferowały super płatną pracę za granicą. Wystarczyło dać zaliczkę na koszty transportu. Tyle że potem nikt się już nie zgłaszał. Krakowska prokuratura przesłała do sądu pierwszy akt oskarżenia przeciw przestępcom naciągającym na wyjazd do pracy poza granicami kraju.

Przed sądem stanie Jan J. z profesji tokarz, który prowadził nielegalny biznes. To na razie pierwsza osoba, która za organizację do rzekomej pracy z ogłoszeń Praca za granicą stanie przed wokandą. Śledczy są na tropie innych przestępców zaangażowanych w wyłudzenia.

Przestępcy pisali oferty w prasie ogólnokrajowej i lokalnej. Oferowali niezłe zarobki oraz godziwe warunki pracy. Zainteresowani mogli dzwonić pod podany numer komórkowy. Człowiek, co odbierał telefon, informował, że należy wpłacić kilkaset złotych zaliczki na pokrycie kosztów wyjazdu na miejsce pracy. I tu dał numer konta do przelewu. Po zebraniu “zaliczek” nikt z rzekomych organizatorów eskapady nie kontaktował się już z chętnymi do pracy. Na niby ofertę dało się oszukać kilkadziesiąt chętnych do wyjazdu z całego kraju. W ciągu zaledwie paru dni oszuści zarobili w ten sposób kilka tysięcy złotych.

W wytropieniu pomocna okazała się pomoc jednego z poszkodowanych. Obywatel Małopolski wskazał organom ścigania konto, na które wpłacił zaliczkę. Śledczy poszli tym tropem. Okazało się, że konto zakładał właśnie Jan J. Biegły grafolog, który na zlecenie prokuratury badał podpis widniejący pod dokumentami związanymi z otwarciem rachunku bankowego, stwierdził, że napisał go właśnie oskarżony.

Oszukany Małopolanin  w chwilę potem natrafił na kolejne ogłoszenia oszustów w innych gazetach. Zadzwonił pod podany inny już numer telefonu komórkowego i skojarzył głos tego samego mężczyzny, który już przedtem rekrutował ludzi do pracy. Także teraz mówił o wpłacie kilkusetzłotowej zaliczki przed podróżą.

Naciągacz nie przyznał się do winy, stwierdził, że z wyłudzeniami nie ma nic wspólnego. Grozi mu do kilku lat pozbawienia wolności.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres URL dla TrackBacków

Dodaj komentarz

Ta strona jest oparta na WordPressie